Prusaki – czym są i jak je zwalczać

Prusaki należą do gatunku karaczana prusaka z rodziny zadomkowatych. Choć potocznie mówi się, że to karaluchy, to znacząco różnią się od nich wyglądem, a także pochodzeniem.
Karaczan prusak wywodzi się z południowej Azji, do Europy został przyniesiony w XVIII wieku, natomiast karaczan wschodni pochodzi ze strefy umiarkowanej półkuli północnej od morza Kaspijskiego do morza Czarnego (Krym), tam zamieszkuje ściółkę i szczątki roślinne. Obydwa gatunki są synantropijne, to znaczy, że dobrze czują się w otoczeniu ludzi, dlatego można spotkać je w naszych domach, mieszkaniach, garażach czy piwnicach.

Karaluchy i prusaki – różnice w wyglądzie

Karaluchy i prusaki w taksonomii należą do tego samego rzędu – karaczanów, jednak już do zupełnie innych rodzin – karaczany prusaki to zadomkowate, natomiast karaczan wschodni (karaluch) zaliczany jest do rodziny karaczanowatych. Karaluchy są znacznie większe niż prusaki, osiągają długość od 17 do 29 mm, mają też inne ubarwienie, są ciemniejsze, brunatnoczarne, mocniej zbudowane. Prusaki są wyraźnie mniejsze, mają długość ciała sięgającą od 10 do 14 mm i jaśniejszą barwę określaną jako bursztynową lub brudnożółtą z czerwonym odcieniem. Pancerz mają sztywny. Na głowie prusaka, czyli przedpleczu, znajdują się dwa ciemniejsze pasy w kolorze brunatnym.

Prusaki poruszają się bardzo szybko, mają też bardzo ruchliwe czułki. Potrafią wspinać się po chropowatych, jak i gładkich powierzchniach, a choć posiadają skrzydła, to nie umieją latać, używają ich jedynie jako spadochronu w momencie spadania. Na odnóżach posiadają niewielkie kolce, które ułatwiają im wspinaczkę po każdej powierzchni.

Skąd biorą się prusaki w domu?

Prusaki rozmnażają się szybko, mają trzymiesięczny cykl reprodukcyjny, w tym czasie są w stanie wydać około 50 sztuk potomstwa. Prusaki żywią się wszystkim, co ma charakter organiczny, mogą to być odłamki włosów, martwy naskórek, czy resztki pożywienia. Aby nie dopuścić do szybkiego namnażania się karaczanów i ich inwazji, należy często wycierać blaty kuchenne i oczyszczać je z resztek jedzenia, dokładnie sprzątać łazienkę z włosów i kurzu, udrażniać i czyścić odpływy (np. gorącą wodą z octem), bo choć prusaki nie potrafią pływać i nie przedostaną się rurami w inne miejsce, to mogą gnieździć się blisko ujść odpływów np. w zlewie, gdzie łatwo o pozostawienie resztek jedzenia, trzeba zadbać o systematyczne wynoszenie śmieci, uszczelnić wszystkie zakamarki przy oknach, szczeliny w ścianach, a także przechowywać żywność w szczelnie zamkniętych opakowaniach, nie dopuszczać do pozostawiania jedzenia czy brudnych naczyń przez całą noc, gdyż prusaki żerują właśnie po nastaniu mroku, wtedy też wychodzą ze swoich kryjówek. Warto sprawdzić kratki wentylacyjne i tam też zastosować trutkę. Jeżeli w bloku mieszkalnym u sąsiadów pojawią się prusaki, istnieje duże prawdopodobieństwo, że przedostaną się w ten sposób do sąsiednich mieszkań. Prusaki można też przenieść w wakacyjnym bagażu lub z zakupami, ukryte w zakamarkach opakowań. Choć wydawać by się mogło, że ciężko się przed nimi uchronić, wszystkie wyżej wymienione czynności minimalizują ryzyko pojawienia się prusaków.

Niebiezpieczeństwo, jakie niesie ze sobą obecność prusaków w mieszkaniu

Obecność prusaków w domu może być niebezpieczna dla zdrowia. Choć karaczany nie gryzą, to przez ich szybkie rozmnażanie może dojść do inwazji, co zwyczajnie może denerwować domowników, nikt nie chce obecności dziesiątek insektów w swoim domu, karaczany także przez zostawianie odchodów i swoich wylinek zanieczyszczają w ten sposób domowe zapasy żywności. To jednak nie wszystko, odchody, które pozostawiają prusaki mogą wywołać reakcje alergiczne skórne, jak i pokarmowe, ponadto zwiększa się też ryzyko zatruć pokarmowych, a to wszystko za sprawą tego, że owady przenoszą na swoim ciele zarodniki pleśni i bakterie salmonelli. Badania wykazały też, że różne gatunki karaczanów mogą roznosić inne choroby bakteryjne, takie jak: gruźlica, czerwonka, dur brzuszny, cholera, a także choroby wirusowe, jak: polio czy wirusowe zapalenie wątroby typu B, a nawet larwy nicieni.

Zwalczanie prusaków

Na początek warto zaobserwować skąd wychodzą prusaki, gdzie mogą znajdować się ich gniazda, a także skąd przedostają się do naszego mieszkania. Warto zamontować siatki na insekty w oknach i otworach wentylacyjnych.

Metodą mechaniczną do walki z prusakami jest rozstawienie pułapek przez firmę dezynsekcyjną. Jedną z często stosowanych i skutecznych metod zwalczania prusaków jest metoda żelowa. Substancje o konsystencji żelowej rozprowadzone są na powierzchniach, wabiąc w ten sposób owady do spożycia. Zatrute insekty udają się do gniazda, gdzie giną i zostają zjedzone przez inne osobniki, które także w ten sposób się zatruwają. Ta metoda polecana jest do domów, przedszkoli, szkół czy ośrodków zdrowia oraz wszędzie tam, gdzie nie zaleca się stosowania ogólnej chemii.

Kolejną skuteczną metodą jest zamgławianie ULV. Polega ona na rozproszeniu trującego środka używając przy tym urządzenia – zamgławiacza, który rozbija preparat na małe cząsteczki, dzięki czemu trudne dostępne miejsca są również pokryte trucizną. Preparaty takie pozostawiają w otoczeniu mikrogranulki, które przyczepiają się do owada. Prusak czy karaczan pokryty środkiem przekazuje truciznę pozostałym osobnikom, po czym następuje ich zgon.

Domowe sposoby zwalczania prusaków

Domowe sposoby na zwalczanie niechcianych owadów są skuteczne, jeżeli w domu nie ma ich jeszcze w dużych ilościach. Poniżej metody, które są w stanie pomóc w tej walce.

  • Pokruszone liście laurowe – rozsyp tam, gdzie nie chcesz, aby dostały się prusaki,
  • mieszanka cukru z proszkiem do pieczenia,
  • kwas borowy wymieszany z cukrem – jest dostępny w aptekach, działa owadobójczo, ale jest także niebezpieczny dla człowieka i zwierząt domowych,
  • maść siarkowa – posmaruj nią resztki owoców lub chleba, insekty zjadając je otrują się siarką,
  • do małej miseczki nalej piwa, jego zapach zwabi owady, a odurzone alkoholem insekty nie będą w stanie wyjść z pułapki.

Rozpoznanie obecności prusaków

Na początku niełatwo je zauważyć, gdyż wychodzą z kryjówek nocą. Karaczan prusak pozostawia na swojej drodze odchody przypominające zmieloną kawę, co sprawia, że na przebytej przez niego powierzchni powstaje linia, po której się poruszał. Owady te w swoim życiu przechodzą wielokrotne linienie, pozostawiając w tym czasie wylinki. Kolejnym dowodem alarmującym mogą być ślady żerowania na naszej żywności pozostawionej np. na blacie kuchennym. Czasami w zakamarach można znaleźć martwe osobniki lub jaja złożone w gnieździe. Karaczany znakują otoczenie swoimi feromonami, które przez człowieka odbierane są jako przenikliwy i słodkawy zapach, przy większych ilościach tych owadów wyczuwalny może być nawet zapach stęchlizny.